http://maarchewkowa.blogspot.com/search/label/urodziny
piątek, 31 stycznia 2014
wtorek, 21 stycznia 2014
Dla Dziadków
Zaczęła się sesja. Moja miłość do tworzenia odżyła, listy 'have to do after exams' nie widać końca, zaczęłam się nawet interesować motoryzacją - mogę bez przerwy gapić się w okno i podziwiać przejeżdżające samochody. Z pochodnymi funkcji wytrzymałam 3 godziny, skończyłam w tym samym miejscu, w jakim zaczęłam. Mówiąc krótko: nie ogarniam.
Za to wena ponosi mnie ze zdwojoną siłą, tym sposobem wróciłam do papierów.
W nowym mieszkaniu mam piękne okna. Stare, ciągnie z nich zimno tak, że rano nie potrafię się zmusić, żeby wstać, ale jakie są piękne... Kiedy zobaczyłam je po raz pierwszy, od razu wiedziałam, jak będę je wykorzystywać. Każda scraperka by wiedziała, prawda? ;)
Gdzieś w trakcie studiowania przepisów prawa powstała jedyna w tym roku kartka dla Dziadków, o taka:
Pozdrawiam serdecznie,
K.
środa, 11 grudnia 2013
Urodzinowo
Udało mi się nie popełnić kolejnej wieelkiej przerwy w blogowaniu. :))
Tworzę sobie czasem wieczorem, nocą - pomiędzy pracą i studiami... A na przekór brzydkiej pogodzie bawię się kolorami i ukwiecam życzenia, tak jak poniżej.
Nie dałam się w tym roku porwać bożonarodzeniowemu szaleństwu. Papiery świąteczne tkwią w pudełku niemal nieruszone, a nowe wykrojniki nie miały szansy pokazać wszystkich swoich możliwości... Na wiosnę nadrobię króliczkami. :))
Z ogłoszeń parafialnych: informuję, że zmieniłam adres zamieszkania.
Zainteresowanych nowym adresem proszę o kontakt.
Zainteresowanych nowym adresem proszę o kontakt.
Pozdrawiam. :))
środa, 27 listopada 2013
Podziękowania
Blog pokrył się grubą warstwą kurzu, aż wstyd.
Nie mogę niestety obiecać w tym miejscu poprawy, bo marne są na to szanse... Jeśli ktoś cierpi na nadmiar czasu, to ja go chętnie przygarnę. :)
Wyszłam z dołka scrapowego. Tak, nie tylko brak czasu, ale i brak chęci do tworzenia przyczynił się do pustki na tym blogu. Straciłam radość, jaką czerpałam ze swojej pasji przez ogrom znienawidzonych przeze mnie obowiązków.
Pudełka, jakie zaraz będziecie oglądać, a które były przedmiotem zamówienia fantastycznej Młodej Pary, zmusiły mnie do wyjęcia papierów i uruchomienia wyobraźni.
To dzięki Adze i Darkowi wzięłam ponownie nożyczki w dłoń i przypomniałam sobie, jak bardzo uwielbiam to robić.
Wykonałam dla Nich trzy exploding-boxy z pudełkami na biżuterię dla Mam i poduszką na zegarek dla Taty. Takie piękne upominki otoczone zostały słowami podziękowań płynącymi prosto z serca.
Jakość zdjęć tragiczna, mam tego świadomość. Ale fotograf ze mnie żaden i przy tej pogodzie na niewiele więcej mnie stać. Byle do wiosny...
Dziękuję za wszystkie odwiedziny, słowa wsparcia, rozmowy i pocieszenia.
Maarchewkowa ponownie. ♥
czwartek, 24 października 2013
Świątecznie po raz pierwszy
W tym roku nie rzuciłam się w wir pracy z takim zapałem, jak ubiegłego października. Nie wykupiłam wszystkich dostępnych świątecznych wykrojników i najnowszych kolekcji papierów.
W tym roku będzie spokojniej. Tak zakładam. :))
Zostawiam tutaj dwie świąteczne kartki i pędzę do pracy...
Pierwsza to wzór, z którym pracowałam w ubiegłym roku. Tym razem z pięknej mroźnej kolekcji od UHK.
Druga z wykrojnikiem, na który polowałam zawzięcie i na szczęście upolowałam. :))
Miłego dnia!
poniedziałek, 21 października 2013
środa, 16 października 2013
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)



















